Geoblog.pl    Lejdis    Podróże    Europa (Niemcy, Szwajcaria, Francja, Czechy) 2011    Norymberga
Zwiń mapę
2011
29
lip

Norymberga

 
Niemcy
Niemcy, Nürnberg
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 716 km
 
Po dobrym śniadanku w Dreźnie ruszamy dalej. Plan na dzień to przejazd do Norymbergii, zwiedzanie jej i dalszy tranzyt do Freiburga, gdzie mamy kolejny nocleg.
Wyruszamy zgodnie z planem, pogoda zachęca do podróży, a nasza Rozalia (GPS) dość sprawnie wyprowadza nas na autostradę, gdzie znów tylko szeroka droga, muzyka i my  Nasze śpiewanie podczas jazdy z dnia na dzień jest na wyższym poziomie i rozważamy założenie zespołu wokalnego. Po drodze po raz drugi dopada nas oberwanie chmury i dosłownie ściany deszczu sprawiają, że ruch na autostradzie niemal ustaje. Na szczęście nie trwa to długo i po chwili znów towarzyszy nam słoneczko. Krótki postój na parkingu, kawka, ciasteczko i wiadomo – dymek i jedziemy dalej. Do centrum Norymbergii docieramy w zasadzie bez większych problemów, parkujemy przy samym Frauenkirche i udaje nam się zdążyć na codzienny pochód elektorów na zegarze na fasadzie kościoła. Norymberga nas urzeka, a mnie udaje się zapomnieć o jej niechlubnej historii z czasów II wojny światowej. Jest absolutnie zachwycająca, pomimo że w dużej części zabytki są odrestaurowane. Oczywiście pocieramy kółeczko przy Schonnenbrunnen i zwiedzamy Św. Sabalda. Ogrom i wspaniałość gotyku przygniata. Pierwszy problem – siada mi karta w aparacie, ale jakimś cudem w sklepiku z pamiątkami za rogiem mają JEDNĄ. Poszukiwanie miejsca na lunch trwa dosłownie chwile i wobec braku miejsc w grillowej knajpce decydujemy się na włoską trattorię i absolutnie nie żałujemy. Pizza doskonała i do tego fantastyczne widoki na starówkę. Potem mały spacer i lody, które były tak wielkie, że chyba długo nie zjemy następnych 
Rozalia i nasza nieuwaga powodują, że na autostradę wyjeżdżamy dopiero 30 km za Norymbergą, mamy więc niezaplanowaną obsuwę czasową w drodze do Freiburga.
Ale Ania jest świetnym kierowcą i dojeżdżamy do Freiburga koło 20, meldujemy się w hotelu i ruszamy niemal natychmiast na wieczorny spacer po starówce. Freiburg zachwyca nas jeszcze bardziej niż Norymberga: piękne wąskie uliczki, monumentalna katedra, wystawa starych samochodów a potem winko przy Szwabskiej Bramie wprawia nas w błogostan. Długo siedzimy, niezrażone deszczem w uroczej knajpce, wspominając początki naszej przyjaźni. To cudny wieczór. Po powrocie do hotelu szybki prysznic, który biorę ostatnia i wchodząc do pokoju nie mam już komu powiedzieć dobranoc, bo Ania i Dana zasnęły snem sprawiedliwych i spracowanych kobiet!!!
Daga
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
klongawa
klongawa - 2011-07-31 20:43
widze ze super sie bawicie - oby tak dalej:) czekam na nastepne sprawozdania:)
 
 
Lejdis
Lejdis
zwiedzili 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 12 wpisów12 10 komentarzy10 63 zdjęcia63 0 plików multimedialnych0